Zalety gier planszowych dla dzieci
Napisany dnia o godzinie przez pisarza o nicku Qbart: 7 lutego 2010
Dzisiaj gry kojarzą nam się przede wszystkim z grami komputerowymi, czy specjalnym sprzętem typu Play Station. A szkoda, istnieje bowiem wiele gier planszowych, doskonałych jako rozrywka, dostarczających ciekawych wrażeń i korzystnie wpływających na rozwój intelektualny. I dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Z dziećmi warto grać w gry planszowe zamiast wspólnego oglądania telewizji. Oczywiście w telewizji można obejrzeć wiele wartościowych programów, ale nie oszukujmy się – przecież większość rzeczy, jakie oglądamy w telewizji, to śmieci, wypełniacze czasu. Podczas gdy można ten czas wykorzystać z wielką korzyścią i dla dzieci, i dla dorosłych. Dla dorosłych każda aktywność intelektualna jest zbawienna dla komórek mózgowych, pozwala dłużej zachować sprawność umysłu, jak i ciała. Dzieci z gier mogą się nauczyć abstrakcyjnego myślenia, planowania, myślenia strategicznego. Poza tym integrują się z rodzicami, nawiązują z nimi lepszy kontakt. Taka niepozorna wspólna zabawa może w przyszłości zaowocować w niespodziewanych momentach, może pomóc w profilaktyce palenia, narkomanii, alkoholizmu. Czy warto jednak inwestować w gry planszowe, które kosztują od pięćdziesięciu do kilkuset złotych? Zdecydowanie tak. Większość gier jest doskonale przygotowana, zarówno pod względem merytorycznym, jak i technicznym. Gry są dobrze zrobione, co za tym idzie są inwestycją na lata. Jakie gry wybrać? Najlepiej przed wizytą w sklepie poczytać w internecie opinie innych internautów na temat gier, popytać na forach, czy wręcz skorzystać z oferty jednego ze sklepów. Jak w każdym innym przypadku, ceny będą niższe niż w tradycyjnym sklepie, a obsługa równie kompetentna. Wszystko zależy od wieku dzieci. Jeśli mają już około dwunastu lub więcej lat, warto kupić dorosłą wersję gry, a nie uproszczoną. Dla pierwszaków odpowiednie będą uproszczone wersje na przykład gry scrabble. Jest to doskonała forma nauki pisania i czytania. Uproszczone scrabble zawierają odpowiednią ilość liter do tworzenia bardzo prostych, znanych dzieciom słów.
EuroBusiness
Napisany dnia o godzinie przez pisarza o nicku Qbart: 31 stycznia 2010
Pokolenie wyżu demograficznego lat osiemdziesiątych doskonale pamięta najpopularniejszą grę tamtego okresu, w którą grali wszyscy na wszystkich spotkaniach towarzyskich, czyli EuroBusiness. Gra polega na kupowaniu kolejnych miast z europejskich krajów. Najtańsze to greckie Saloniki, najdroższe to austriackie miasta Wiedeń i Innsbruck. Jeśli wykupiło się już wszystkie miasta danego kraju, można było rozpocząć budowę. Na terenie miast można było budować domy oraz hotele. Opłacało się to, ponieważ za każdy dom i hotel można było dostać konkretne kwoty od innych graczy, jeśli zatrzymali się w posiadanym przez nas mieście. Celem gry było przejęcie kontroli nad jak największą ilością terenów. Gra do dziś ma swoich wiernych fanów. Kupić można ją już za kilkanaście złotych, a jednorazowa gra trwa minimum godzinę. Gra jest idealna dla przyszłych przedsiębiorców, uczy prognozowania, dalekowzroczności i negocjacji w biznesie. Dla dorosłych będzie świetną rozrywką i odpoczynkiem po ciężkim dniu w pracy. Zabawa powstała w Stanach Zjednoczonych ponad osiemdziesiąt lat temu. Na jej wzór wyprodukowano wiele podobnych gier, w których również można nauczyć się planowania w biznesie. Jednak to EuroBusiness cieszy się wciąż niesłabnącą popularnością. Być może jest to spowodowane sentymentem, jaki młodzi dorośli żywią do tej interesującej gry. W obliczu konkurencji EuroBusiness wciąż nieźle się trzyma. Innym czynnikiem warunkującym sprzedaż może być też cena gry. W porównaniu z innymi tego typu produktami jest bardzo niska. Jak wspomniano wyżej, całą grę, łącznie z wyposażeniem, planszą, słowem pełen zestaw, można kupić już za trzydzieści złotych, podczas gdy ceny konkurencyjnych gier zaczynają się od stu złotych. Gra jest jednak o wiele więcej warta, jeśli chodzi o wartość merytoryczną nie ustępuje konkurencji ani na krok. Można się z niej tyle samo nauczyć, może jedynie ma niedzisiejszą, odrobinę starodawną grafikę. Poza tym jest naprawdę na poziomie i można ją polecić każdemu koneserowi.
Tarot jako gra karciana
Napisany dnia o godzinie przez pisarza o nicku Qbart: 24 stycznia 2010
Tarot większości z nas przywodzi na myśl przewidywanie przyszłości. Kojarzy się z wróżkami, magią, czarami. Stereotypowy wizerunek wróżki to kobieta ubrana w strój Cyganki, czyli długie suknie, na włosach koniecznie chusta, w uszach kolczyki, długie wiszące lub duże koła. Wróżka powinna opiekować się czarnym nierasowym kotem, na wyposażeniu mieć też szklaną kulę i inne czytniki przyszłości, na przykład karty Tarota. Wróżby Tarota spopularyzowała w Polsce telewizja. W czasie niskiej oglądalności, na przykład w dni powszednie rano, prawie w każdej stacji można spotkać reklamę wróżek. Na ekranie tajemnicza kobieta zapowiada, że poda nam wszystkie wydarzenia z przyszłości, jakie nam się nawet nie śniły. Wystarczy, że o dowolnej porze dnia czy nocy zadzwonimy na specjalny numer lub wyślemy datę urodzin smsem, a gotowa recepta na szczęście zapuka do naszych drzwi… a raczej znajdzie się na ekranie telefonu komórkowego. Nikt poważny nie uwierzy w takie bajki… ale też mało kto wie, że Tarot to nie tylko pięknie zdobione karty do wróżenia. Tarot to także nazwa nieco zapomnianej, ale bardzo ciekawej gry karcianej. Gry bardzo starej, bo daty jej powstania należy upatrywać w osiemnastym wieku. Stworzono ją prawdopodobnie w Niemczech. Pierwsze talie były zdobione scenami z udziałem zwierząt. Do dziś przetrwało kilkanaście wariantów tej gry. Talie wykorzystywane w różnych regionach liczą sobie od czterdziestu do siedemdziesięciu ośmiu kart, w tym dwadzieścia dwa taroki. Jest to gra, w którą w różnych wariantach gra od trzech do sześciu osób. Najpopularniejsza forma gry to wersja francuska, z największą ilością kart, gra w nią od trzech do pięciu osób. Warto poznać zasady tej ciekawej gry i zgłębić jej tajniki. Dostarczy ona miłośnikom gier nowych wrażeń, pozwoli spróbować czegoś nowego i ciekawego, czegoś zupełnie innego niż gry proponowane w zwykłych sklepach z zestawami gier. Ta gra wniesie odrobinę świeżości do życia każdego zapalonego gracza
Gry edukacyjne dla najmłodszych
Napisany dnia o godzinie przez pisarza o nicku Qbart: 17 stycznia 2010Zamiast marnować czas przed telewizorem, lepiej podsunąć naszym pociechom ciekawą grę planszową, których na rynku jest niemało. Będzie to z korzyścią dla oczu, a i wiedza naszych dzieci poszerzy się znacznie. Dla
przykładu, gra „Unia Europejska”. Przeznaczona jest dla dzieci już sześcioletnich. W tej grze dzieciaki mają możliwość poznania wszystkich państw Unii (poza Rumunią i Bułgarią), dowiedzą się kilku ciekawostek o każdym kraju, poznają stolicę, dowiedzą się, jak wygląda flaga. W roku 2004 nominowana do tytułu Gry roku. Kolejna ciekawa pozycja utrzymana w podobnym klimacie to gra „Wratismania”. Swoją drogą władze miasta Wrocławia powinny dostać medal za stworzenie tak wspaniałej formy promocji. Jest to bowiem gra, która oprowadza nas po historycznych miejscach we Wrocławiu. Brawa za pomysł i za realizację. Od samego grania chce się pojechać i zwiedzić w rzeczywistości. Gra nadaje się dla starszych dzieci, będzie również zajmująca dla dorosłych. Dla osób posiadających odtwarzacz DVD idealną propozycją będzie wspaniała gra „Skarb Zakonu”. Po raz pierwszy w polskich grach zastosowano połączenie gry planszowej z techniką DVD. Z ekranu komputera czy telewizora padają pytania, mamy możliwość oglądania filmów, a jednocześnie sednem gry jest przesuwanie pionków po tradycyjnej planszy. Całkowicie innowacyjna propozycja dla młodych graczy. Inna godna polecenia pozycja to historyczna gra rodzinna „Pierścień świętej Kingi”. Mogą w nią grać młodzi ludzie już od siódmego roku życia. Jest to zabawa dla całej rodziny, na pewno rodzice, dziadkowie, starsze rodzeństwo też z przyjemnością będą zasiadać do planszy. Gra zapoznaje nas z podstawami historii trzynastowiecznej Małopolski, z postacią świętej Kingi i Bolesława Wstydliwego. Gra pobudza do planowania, ponieważ głównym celem gracza jest odbudowanie zniszczonych wojną osad, budowa podstawowej infrastruktury miast, przede wszystkim rynków, kościołów, murów obronnych. Sympatyczna gra idealna na wspólne popołudnia dziadków i wnucząt.
Na długi wieczór RPG
Napisany dnia o godzinie przez pisarza o nicku Qbart: 17 stycznia 2010
Gry fabularne zyskują sobie co roku nowe rzesze fanów na całym świecie. Również w Polsce powstają coraz to nowe grupy, kluby, sklepy z akcesoriami do tych gier. Bo choć zwane są teatrem wyobraźni, do jego rozgrywania potrzebny jest sprzęt, często bardzo drogi. Ale od początku. RPG to skrót od angielskiego terminu Role-Playing Game, czyli gra z podziałem na role. W podstawowej wersji gra toczy się za pomocą rozmów. W wymyślonym świecie poruszają się wyimaginowane postacie, odtwarzane przez graczy. Gry mają z reguły ustalone zasady (spisane, przed rozgrywką zapoznają się z nimi wszyscy gracze). Jest też scenariusz całej gry, czyli plan przebiegu intrygi, tę fabułę zna tylko Mistrz Gry. Jest to wybrana spośród uczestników osoba prowadząc grę, pilnująca fabuły, decydująca o tym, czy działanie uczestników przyniesie określone skutki czy też nie (w zależności od tego, czy jest to zgodne z fabułą czy nie). Mistrz gry jest więc narratorem, często opowiadana opowieść jest jego autorstwa. To on odgrywa role postaci drugoplanowych, wciela się w osoby, których obecność jest niezbędna do właściwego, planowego przebiegu fabuły. Liczba uczestników takiej gry jest praktycznie nieograniczona. Poza wyobraźnią uczestnicy mogą wykorzystywać przebrania, rekwizyty, aby rzeczywiście w swoje role się wczuć. Spotkania uczestników gry, zwane sesjami, mogą trwać wiele, wiele godzin. Podczas ich trwania wykorzystywana jest muzyka dla stworzenia nastroju, kadzidła, gracze posługują się rekwizytami – ubraniami, atrapami broni, ma miejsce bezpośredni kontakt fizyczny (podczas inscenizacji walk na przykład). Wszystko po to, aby przenieść się w inscenizowany świat. Za każdym razem może to być inny. Chodzi o konwencję, w jakiej się gra. Może to być świat rodem z powieści płaszcza i szpady, sceneria rodem z horroru, albo klimat fantasy, science fiction. Oczywiście wszystko jest zależne od pomysłowości i preferencji uczestników. A granice w tej zabawie wyznacza rzeczywiście tylko wyobraźnia.