Tarot jako gra karciana
Tarot większości z nas przywodzi na myśl przewidywanie przyszłości. Kojarzy się z wróżkami, magią, czarami. Stereotypowy wizerunek wróżki to kobieta ubrana w strój Cyganki, czyli długie suknie, na włosach koniecznie chusta, w uszach kolczyki, długie wiszące lub duże koła. Wróżka powinna opiekować się czarnym nierasowym kotem, na wyposażeniu mieć też szklaną kulę i inne czytniki przyszłości, na przykład karty Tarota. Wróżby Tarota spopularyzowała w Polsce telewizja. W czasie niskiej oglądalności, na przykład w dni powszednie rano, prawie w każdej stacji można spotkać reklamę wróżek. Na ekranie tajemnicza kobieta zapowiada, że poda nam wszystkie wydarzenia z przyszłości, jakie nam się nawet nie śniły. Wystarczy, że o dowolnej porze dnia czy nocy zadzwonimy na specjalny numer lub wyślemy datę urodzin smsem, a gotowa recepta na szczęście zapuka do naszych drzwi… a raczej znajdzie się na ekranie telefonu komórkowego. Nikt poważny nie uwierzy w takie bajki… ale też mało kto wie, że Tarot to nie tylko pięknie zdobione karty do wróżenia. Tarot to także nazwa nieco zapomnianej, ale bardzo ciekawej gry karcianej. Gry bardzo starej, bo daty jej powstania należy upatrywać w osiemnastym wieku. Stworzono ją prawdopodobnie w Niemczech. Pierwsze talie były zdobione scenami z udziałem zwierząt. Do dziś przetrwało kilkanaście wariantów tej gry. Talie wykorzystywane w różnych regionach liczą sobie od czterdziestu do siedemdziesięciu ośmiu kart, w tym dwadzieścia dwa taroki. Jest to gra, w którą w różnych wariantach gra od trzech do sześciu osób. Najpopularniejsza forma gry to wersja francuska, z największą ilością kart, gra w nią od trzech do pięciu osób. Warto poznać zasady tej ciekawej gry i zgłębić jej tajniki. Dostarczy ona miłośnikom gier nowych wrażeń, pozwoli spróbować czegoś nowego i ciekawego, czegoś zupełnie innego niż gry proponowane w zwykłych sklepach z zestawami gier. Ta gra wniesie odrobinę świeżości do życia każdego zapalonego gracza